Kiedy słyszymy słowo Paryż, w głowie od razu otwiera nam się zakładka: wieża Eiffla, Luwr, Muzeum d’Orsay. To są najpopularniejsze „must see” na weekendowy city break w Paryżu. Jednak chciałam zaproponować kilka mniej znanych miejsc w tym mieście miłości,  które odwiedza miliony turystów każdego roku.

Paryż znam dosyć dobrze, jako że odwiedzam go regularnie od wielu lat. Powód – mam tam bliską rodzinę. Na początku ze zdziwieniem patrzyłam się na ciotkę, kiedy ta zaczynała ziewać, kiedy ciągnęłam ją pierwszy raz pod wieżę Eiffla. I owszem, wzruszenie, które nas ogarnia na widok tej ogromnej budowli (przypomnę, zbudowaną specjalnie na wystawę światową w 1989 roku) jest za pierwszym razem ogromne. Za którymś  tam razem,  kiedy mój brat urządził pod wieżą całodzienny piknik dla swoich dzieci, ze wspinaniem się po schodach na pierwsze piętro (cena kilku euro) przestała być dla mnie czymś wyjątkowym.

Wieża Eiffla

IMG_4610IMG_4607

Kiedy moja przyjaciółka postanowiła spędzić swoje 40. urodziny w Paryżu, tylko westchnęłam. Uff, znowu. Ale cóż, Paryż jest piękny, ma mnóstwo nieodkrytych zakamarków, postanowiłam je eksplorować.

Różnorodność
W tym mieście nad Sekwaną podoba mi się różnorodny tygiel kulturalny. Paryż zamieszkują ludzie o wszystkich kolorach skóry. Jest to pokłosie wcześniejszej polityki kolonialnej. Do Francji przyciągała imigrantów też bardzo dobra oferta socjalna. Państwo zapewniało odpowiedni start. Teraz na ulicach widzimy ciemnoskórych Murzynów, ubranych w stroje narodowe. Arabów  w galabijach, Arabki w charakterystycznych hadżibach (może przypomnę, specjalne nakrycie na głowę przykrywające włosy kobiety). W metrze widzimy turystów z każdego zakątka świata, rudych i piegowatych Irlandczyków, skośnookich i ciemnowłosych ludzi Wschodu (i to są nie tylko Japończycy), Słowian o jasnych oczach i okrągłych głowach i mnóstwo innych.

Mojemu „cichemu” planowi pomogła… pogoda. Sekwana wylała i zamknięto muzeum d’Orsay i Luwr. Te dwa muzea znajdowały się za blisko rzeki, której poziom niebezpiecznie wzrósł z uwagi na kilkudniowe deszcze.

IMG_4619Podniesiony poziom wody na Sekwanie

Co zatem zwiedzić w Paryżu?
Zdecydowanie polecam Muzeum Armii (Musée de l’Armée), które znajduje się na Placu Inwalidów. Powiem wam, że miałam ambiwalentne uczucia, kiedy kierowałam swoje kroki do tego muzeum. Znowu jakieś pistolety i mundury, pomyślałam. Zaskoczona,  prawie z otwartą buzią oglądałam wręcz koronkowo wykonane  zbroje Ludwika XIII (miał ich kilka, ponieważ młody król po prostu… rósł, i trzeba było stworzyć dla niego stroje na każdy wiek), wysadzane drogocennymi kamieniami, aksamitne tkaniny, fragmenty rękawów i królewskie płaszcze. Francja była bardzo bogatym krajem, jej zbiory muzealne nie ucierpiały w czasie wojen tak jak polskie, ma się czym pochwalić.

Uwielbiam sztukę w każdym wydaniu, zdumiały mnie misternie rzeźbione głownie od szpad i pistoletów, będące szczytem kunsztu:

IMG_4629IMG_4631

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Z zaciekawieniem oglądałam jedną z pierwszych Enigm (niemiecka maszyna szyfrująca, opracowana przez Artura Scherbiusa, wykorzystywana przez wywiad Niemiec w czasie drugiej wojny światowej, a rozszyfrowana przez polskich kryptologów):

IMG_4634

W którejś z sal zwróciły moją uwagę takie oto butki:

IMG_4636

Były wykorzystywane w czasie kampanii niemieckiej na Rosję przez wojska niemieckie, z ciekawostek mogę dodać, że były produkowane w getcie łódzkim przez Żydów. Te słomiane walonki ochraniały nieprzywykłe do srogich, wschodnich mrozów stopy najeźdźców. Stare, sprawdzone sposoby zawsze są w cenie!

Grobowiec Napoleona
Na terenie muzeum znajduje się też mauzoleum z grobem Napoleona oraz jego żony, Józefiny, i kilku innych wybitnych Francuzów:

IMG_4637IMG_4646

Bonaparte na tym pomniku spoglądał zwycięskim wzrokiem, pewny zwycięstwa i pełen triumfu. A dalej, na wyższych piętrach muzeum, mamy zrekonstruowane pokoje i pamiątki po pobycie Napoleona na wyspie Świętej Heleny, miejscu wygnania i śmierci tego wybitnego dowódcy:

IMG_4649

Ciekawostki:
Paryż, miasto zakochanych, ma liczne mosty. Możemy znaleźć na nich… kłódki. Są symbolem wiecznej miłości, a kluczyki wrzucane są do Sekwany. Z niektórych mostów zdemontowano tony kłódek, były zagrożone katastrofą budowlaną.

Na moście Neuf widziałam te specyficzne ozdoby:

IMG_4673

Łezka w oku się zakręca, jak pomyślimy, ile pięknych historii i marzeń jest związanych z tymi – jakże niepozornymi – kłódkami.

Detale
Katedra Notre-Dame też jest na liście prawdziwego turysty, ale… czy w pośpiechu „zaliczania” kolejnych zabytków mamy czas na przypatrzenie się szczegółom?

Budowana od XII wieku ta gotycka budowla zachwyca koronkowym wyglądem i niewymuszoną elegancją:

IMG_4688

Bazylika Sacré-Cœur
Bazylika Sacré-Cœur jest wzniesiona na wzgórzu Montmartre. Historia mówi, że została ufundowana przez dwóch bogatych przemysłowców, którzy przyrzekli, że zbudują kościół, jak zobaczą Paryż takim samym ,jak przed wojną francusko-pruską w 1870 roku. Na schodach pod bazyliką do późnych godzin nocnych siedzą turyści i podziwiają widok na miasto (w czasie dobrej pogody widok rozciąga się aż do 30 km). Warto przysiąść i napić się francuskiego wina, które są często sprzedawane w małych, poręcznych butelkach, specjalnie na takie okazje, zagryzając bagietką i przepysznymi, pleśniowymi serami.

IMG_4699IMG_4554

Paryż jest ogromnym miastem, wyjątkowo pięknym, nie da się go dokładnie poznać w ciągu kilku dni.
Mam nadzieję, że zachęciłam do wybrania się troszkę inną, niż te najbardziej popularne, ścieżką po Paryżu.

Zdjęcia i materiały własne.

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Skomentuj ten wpis (0)

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany

Możesz użyć następujących znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>